poznań w obiektywie

Poznań w obiektywie – 5 najbardziej zaskakujących filmowych tajemnic stolicy Wielkopolski

Poznań w obiektywie: 5 najbardziej zaskakujących filmowych tajemnic stolicy Wielkopolski

Spacerując ulicami Poznania, często nie zdajemy sobie sprawy, że miejsca, które mijamy w pośpiechu w drodze do pracy czy na uczelnię, bywały areną wielkich dramatów i międzynarodowych intryg. Nasze miasto to prawdziwy filmowy kameleon – potrafi z niezwykłą swobodą przybrać maskę innej metropolii, oszukując oko widza i zmieniając swoją tożsamość na potrzeby scenariusza. Czy wiedzieli Państwo, że poznańskie kamienice i mosty „grały” już Grodno, a nawet czeską Pragę?

Jako miłośnik kinowych lokacji zapraszam na spacer śladem produkcji, które wykorzystały unikalną architekturę stolicy Wielkopolski. Spójrzmy na Poznań nie jak na miasto, w którym żyjemy, ale jak na gotowy, pełen potencjału kadr filmowy.

1. Poznań jako mistrz kamuflażu: Od Grodna po Pragę

Poznań na ekranie rzadko bywa sobą, co jest dowodem na jego niezwykłą elastyczność architektoniczną – to, co my nazywamy pruskim dziedzictwem, filmowcy traktują jak uniwersalny poligon. W dramacie wojennym „Orlęta. Grodno ’39” Krzysztofa Łukaszewicza, poznański Most Jordana na Śródce stał się kluczowym punktem strategicznym w Grodnie. To tutaj zbudowano barykady i ustawiono działka przeciwpancerne, a na pobliskim Ostrowie Tumskim odtworzono fasady kresowych kamienic.

Jeszcze dalej w tej „grze tożsamością” poszli twórcy thrillera medyczno-szpiegowskiego „No Second Chances”. W tej produkcji Poznań z powodzeniem udawał… Pragę. Wykorzystano do tego malownicze wnętrza, takie jak klub Pod Minogą, dawna zajezdnia tramwajowa czy jedna z winiarni. Co ciekawe, w obsadzie pojawił się polski łącznik z globalnym hitem – Paweł Sakowski, znany fanom „Gry o tron” jako Lord Hornwood. Filmowcy cenią Poznań za to, że oferuje sztab specjalistów i zróżnicowane lokacje w bliskiej odległości, co pozwala realizować ambitne kino bez logistycznego koszmaru przenoszenia ekipy.

2. Polskie „Pulp Fiction” na dachu supermarketu

Kultowa komedia „Czas surferów” (2005) Jacka Gąsiorowskiego to dla Poznania produkcja niemal mityczna. Film, promowany jako polska odpowiedź na kino Quentina Tarantino, garściami czerpał z lokalnego kolorytu. Kluczowe sceny gangsterskich porachunków kręcono w miejscach, które dziś każdy „filmowy turysta” może odwiedzić, choć z małą poprawką topograficzną.

Słynny parking i dach, na którym toczy się akcja, należały do hipermarketu Tesco przy ul. Opieńskiego (dzisiaj w tym miejscu znajdziemy sklep sieci Kaufland). Ekipa pracowała także w miejskich fortach oraz w kręgielni przy ul. Piątkowskiej.

„Przepraszam, wie Pan może, gdzie tu jest supermarket?” – to pytanie, zadane w filmie, do dziś wywołuje uśmiech u widzów pamiętających tę absurdalną scenę.

Lokalny charakter produkcji dopełniła ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Donia, rapera pochodzącego z pobliskich Szamotuł. To doskonały przykład tego, jak Poznań potrafi stać się tłem dla kina gatunkowego, które mimo upływu lat wciąż ma status produkcji kultowej.

3. Gdy Arena staje się lotniskiem: Kryminalny Poznań lat 80.

Film „Święty” (2023) Sebastiana Buttnego to gratka dla miłośników historii opartych na faktach. Opowiada on o głośnej kradzieży srebrnej figury św. Wojciecha z katedry gnieźnieńskiej w 1986 roku. Choć temat dotyczy Gniezna, to Poznań stał się głównym planem dla odtworzenia dusznej atmosfery PRL-u.

Jako ekspert muszę podkreślić dbałość o autentyzm tej produkcji – reżyser podczas pisania scenariusza konsultował się z Jerzym Jakubowskim, byłym milicjantem, który brał udział w oryginalnym śledztwie. Aby oddać realia epoki, filmowcy dokonali kilku spektakularnych metamorfoz. Najciekawszą było przemienienie Hali Areny w… terminal lotniska Ławica. Sceny kręcono również na ul. Święty Marcin oraz w budynkach szkół przy ul. Wyspiańskiego i ul. Głogowskiej. Dzięki wsparciu Poznan Film Commission, miasto na 11 dni stało się wehikułem czasu przenoszącym nas w lata 80.

4. Cesarskie perony i robotniczy bunt

Nie sposób mówić o filmowym Poznaniu, nie wspominając o „Poznań 56” Filipa Bajona. To film, w którym industrialna tkanka miasta nie jest tylko tłem, ale niemal współbohaterem opowieści o robotniczym zrywie. Reżyser po mistrzowsku wykorzystał infrastrukturę kolejową, by oddać surowość i dramatyzm tamtych wydarzeń.

Kluczowe sceny powstały na dawnym peronie 4b, który w oficjalnej nomenklaturze kolejowej od 4 września 2022 roku funkcjonuje jako peron 9. Znajduje się on przy zabytkowym Dworcu Cesarskim, a jego monumentalny, a zarazem surowy charakter idealnie korespondował z czarno-białymi kadrami realizowanymi wewnątrz hali naprawczej taboru kolejowego. Dla dzisiejszego turysty spacer w te rejony to bezpośrednie dotknięcie historii zapisanej na taśmie filmowej.

5. „Pan Mama” i poznańskie „tej” wchodzi do mainstreamu

Współczesny Poznań przechodzi fascynującą ewolucję – przestaje być jedynie „dublerem” i zaczyna grać samego siebie jako nowoczesną, lifestyle’ową metropolię. Najlepszym przykładem jest serial komediowy „Pan Mama” z Pawłem Domagałą w roli głównej. Dzięki staraniom Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT), akcja tej produkcji została osadzona bezpośrednio w stolicy Wielkopolski.

To już nie jest miasto ukryte pod maską Pragi czy Grodna. W serialu widzimy autentyczne przebitki na Stary Rynek i Ratusz, a lokalna tożsamość przebija się nawet w języku. Jak zauważył Jan Mazurczak, prezes PLOT, w produkcji pojawia się charakterystyczna poznańska gwara, w tym słynne „tej”. Poznań staje się tu marką – miejscem przyjaznym dla rodzin, pełnym życia i współczesnej energii, co jest nowym, odświeżającym kierunkiem w filmowej historii miasta.

Podsumowanie: Czy Poznań to nowa stolica polskiego filmu?

Obserwując ewolucję Poznania na ekranie, widzimy drogę od tła dla wielkich dramatów historycznych – jak choćby zrealizowana z rozmachem „Hiszpanka” Łukasza Barczyka – po dynamiczne plany dla największych platform streamingowych i telewizji. Co ciekawe, filmowa „Hiszpanka” znalazła swoje przedłużenie w rzeczywistości. Dzisiejszy Poznań, dzięki miejscom takim jak winiarnia BarrioCzerwona Papryka na Starym Rynku czy wyróżniona przez przewodnik Michelin restauracja Pasodobre, ma w sobie autentyczny iberyjski vibe, który idealnie dopełnia kinowe skojarzenia.

Kiedy następnym razem będą Państwo przechodzić przez Most Jordana, mijać halę Areny czy spoglądać na dach dawnego Tesco, proszę spróbować dostrzec tam coś więcej niż tylko budynki. To gotowe kadry, które czekają na kolejną wielką opowieść. Czy spojrzą Państwo na swoje miasto jak na plan filmowy?

Poznań ma bogatą historię filmową, służąc jako tło zarówno dla wielkich produkcji historycznych, jak i kultowych komedii czy nowoczesnych seriali. Dzięki swojej zróżnicowanej architekturze miasto wielokrotnie „grało” inne lokalizacje, takie jak Grodno, Praga czy lotnisko.

Oto najważniejsze polskie filmy i seriale nakręcone w Poznaniu:

Znane filmy fabularne

  • Hiszpanka (2015) – dramat historyczny Łukasza Barczyka o Powstaniu Wielkopolskim. Zdjęcia realizowano m.in. na Ostrowie Tumskim, w Teatrze Polskim oraz w kuchni historycznego Hotelu Bazar.
  • Poznań 56 (1996) – film Filipa Bajona rekonstruujący wydarzenia Czerwca ’56. Kluczowe sceny powstały na terenie Dworca Głównego (przy tzw. Dworcu Cesarskim) oraz w halach naprawczych taboru kolejowego.
  • Święty (2023) – kryminał Sebastiana Buttnego inspirowany kradzieżą figury św. Wojciecha z katedry gnieźnieńskiej. W Poznaniu ekipa filmowa wykorzystała ulicę Święty Marcin, mieszkanie przy ul. Niegolewskich oraz Halę Areny, która „grała” wnętrza lotniska Ławica.
  • Orlęta. Grodno ’39 (2022) – dramat wojenny, w którym poznański Most Jordana na Śródce odegrał rolę kluczowego mostu w Grodnie. Na moście zbudowano barykady i stanowiska ogniowe.
  • Czas surferów (2005) – komedia sensacyjna określana mianem „polskiego Pulp Fiction”. Zdjęcia kręcono na dachu dawnego marketu Tesco przy ul. Opieńskiego, w kręgielni przy ul. Piątkowskiej, na Starym Rynku oraz w poznańskich fortach.
  • Przypadek (1987) – wybitne dzieło Krzysztofa Kieślowskiego; słynna scena pogoni za pociągiem była kręcona na peronach poznańskiego dworca głównego.
  • Kultowe komedie – w Poznaniu realizowano plenery do takich hitów jak Chłopaki nie płaczą (Stare Miasto) oraz Kiler (tereny wokół Jeziora Maltańskiego).

Popularne seriale

  • Pan Mama (2025) – współczesny serial komediowo-familijny TVP z Pawłem Domagałą. Akcja jest osadzona bezpośrednio w Poznaniu, a w odcinkach pojawiają się liczne przebitki na Ratusz i Stare Miasto.
  • Pogranicze w ogniu (1988–1991) – serial szpiegowski, w którym poznańskie wątki z 1918 roku realizowano m.in. na stacji Poznań Garbary (którą w rzeczywistości „grała” stacja w Kaźmierzu Wielkopolskim).
  • Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy (1981) – serial historyczny ukazujący walkę Wielkopolan z germanizacją; w Poznaniu można odnaleźć liczne ślady jego bohaterów, np. Karola Marcinkowskiego.

Inne produkcje zrealizowane w Poznaniu

W zasobach archiwalnych i zestawieniach wymienia się również takie tytuły jak:

  • ESD oraz Kłamczucha (na podstawie powieści Małgorzaty Musierowicz, których akcja dzieje się na Jeżycach).
  • Ogniem i mieczem (serial telewizyjny).
  • Tarapaty 2 oraz Władcy przygód. Stąd do Oblivio.
  • Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa.
  • Kroll Władysława Pasikowskiego.

Warto wspomnieć, że Poznań był także planem dla produkcji międzynarodowych, takich jak amerykański thriller medyczny No Second Chances (2019), w którym miasto udawało czeską Pragę.

Dodaj komentarz